Brązowe Oczy Indii

Ta galeria zawiera 20 zdjęć.

[…]Druga grupa to ci, którzy zdali sobie sprawę z tego, że subkotynent świętych krów to brud i ubóstwo, i którzy dzięki temu mogli spojrzeć przez pierwszą bolesną barierę dalej w głębokie, brązowe oczy Indii. To nie tak, że ci sami się nie oszukiwali – mieli przecież swoje wyobrażenie Indii, które jak mydlana bańka rozbiło się o rzeczywistość. Oni też byli oszukiwani tu na każdym kroku, naciągani i wyzyskiwani, potrafili się jednak z tym pogodzić i być może uchwycić w Indiach…

Czytaj dalej

Samotnie przez Indie i Nepal

Varanasi

W ostatnim czasie miałem przyjemność pracować z panią Barbarą Tyslik z Radia Opola nad materiałem radiowym na temat mojej samotnej podróży w Azji. Razem stworzyliśmy serię krótkich reportaży, których dwie pierwsze części do odsłuchania są pod poniższymi linkami: ODC 1. Jak to jest podróżować samotnie: www.radio.opole.pl/warto-posluchac/obiezyswiat/samotnie-do-indii-i-nepalu.html ODC 2. Czego bałem się w samotnej wędrówce oraz jakie miałem warunki noclegowe: www.radio.opole.pl/warto-posluchac/obiezyswiat/indywidualnie-do-indii-i-nepalu.html ODC 3 i 4. Bieda Mumbaju, pozycja kobiet w Indiach, jak pogodzić się z naciągaczami i jak zachodnie wyobrażenie Indii rozbija…

Czytaj dalej

Konkurs – Smak Masali – WYNIKI

Kuchnia Indii

ZWYCIĘSKI PRZEPIS GRATULUJĘ! Indyjskie curry z ananasa z ryżem jaśminowym Składniki: 2 średnia cebula 1 mały ananas 1 mały kalafior 100 g zielonego groszku cukrowego 1 puszka mleczka kokosowego 2 łyżki cukru 3 łyżki sosu sojowego 3 łyżki pasty curry 1 łyżka kurkumy sól, pieprz <do smaku> Pasta curry: 40 g świeżego imbiru 2 łyżki sambal 2 łyżki kurkumy 2 łyżki masali/garam masala sok z limonki Ryż: 100 g ryżu 6 liści limonki <można kupić mrożone> Pasta curry: Wyciskamy sok…

Czytaj dalej

Nie mówię szeptem, gdy pytają skąd jestem

Małpy, Indie.

W drodze, zwłaszcza samotnej, poznaje się setki ludzi. Potrzeba kontaktu, zwykła tęsknota za „normalnością”, sprawiają, że przyjaźnie nawiązywane w czasie podróży są szybsze i bardziej intensywne. Poznaję kogoś, spędzamy razem dzień lub dwa i mogę nazwać go przyjacielem, być może nawet na całe życie. Przez kilka chwil byliśmy przecież bardzo blisko, chroniliśmy się wzajemnie, zbudowaliśmy sobie fragmentaryczne poczucie domowego ogniska. Przez kilka tysięcy sekund tworzyliśmy rodzinę. POLACY Spotkałem sporo Polaków. Ciężko oceniać jest własny naród, bo przecież stereotyp o nas…

Czytaj dalej

Pustynia Thar

Arrakis

Ta galeria zawiera 28 zdjęć.

Andera spotkałem w Jodhpur. Na dachu restauracji, w której właśnie zamówiłem kolację wspólnie z poznanymi wcześniej przemierzającymi świat dookoła Francuzami. Bask z Pampeluny pojawił się w towarzystwie dwóch Belgijek. Wypowiedziałem moją ulubioną magiczną sentencję – „Przyłączycie się?”. Szybko doszliśmy z Anderem do porozumienia – obaj jedziemy w tym samym kierunku – do Jaisalmer. „Zmierzam do wioski Khuri, godzinę drogi na południe od Jaisalmer. Stamtąd chcę wyruszyć na pustynię. Idziesz ze mną?”. Chris, Bawarczyk z Monachium, dołączył do nas już w…

Czytaj dalej

Mumbaj. Indyjska stolica handlu

Promenada nad oceanem

Stolica stanu Maharasztra. Wrota Indii, którymi do kraju przybywały towary z innych części świata. Miejsce skąd indyjskie jedwabie, przyprawy i rękodzieła trafiały do Europy i Ameryki. Port należący kolejno do Portugalczyków, Brytyjczyków, Kompanii Wschodnioindyjskiej oraz wreszcie, od 1960 roku, do Hindusów. 20 milionów ludzi zamieszkujących zaledwie 4355 km2. Oto Mumbaj, piąte największe miasto świata. FORT I COLABA Mumbaj to oficjalna nazwa miasta od 1995 roku. Portugalczycy, którzy zajęli ten niewielki wówczas port w XVI wieku, nazwali go Dobra Zatoka, co…

Czytaj dalej

Mumbajski wymiar biedy

W Indiach prawie połowa dzieci jest niedożywiona

Gdy wiedziałem, że miasto nie zaoferuje mi więcej, niż pełne naganiaczy ulice przy zabytkach, których historii i znaczenia bez przewodnika i tak nie poznam, zacząłem zapuszczać się w uliczki Mumbaju i gubiłem na całe godziny, by bezcelowo poszwendać się po okolicy. W Colabie, idąc wzdłuż zachodniego wybrzeża, przechadzałem się po nadmorskich slumsach i choć bieda wręcz drapała po oczach, to na przyjaznych twarzach mieszkańców widać było ten beztroski, szczery uśmiech – ten, który zakwitnąć może tylko na ustach człowieka, który…

Czytaj dalej

Święto Ganesha

Tancerze

Ta galeria zawiera 10 zdjęć.

Ganesh był synem Śiwy i Parwati i niegdyś wyglądał jak zwykły śmiertelnik. Zdarzyło się pewnego dnia, że matka jego zapragnęła wziąć kąpiel, poleciła więc synowi, by ten stanął u drzwi i nikogo nie wpuszczał do domu pod żadnym pozorem. Wierny Ganesh tak też uczynił. Do domu wrócił w tym czasie Śiwa, ojciec Ganesha i mąż Parwati i chciał wejść do środka – syn nie pozwolił mu jednak na to. „Matka bierze kąpiel” powiedział „i nikomu nie pozwala wejść”. „Ale ja…

Czytaj dalej

Indie i Nepal: Prolog

W drodze

Bilet do Indii kupiłem spontanicznie. Zobaczyłem cenę, kiczowate zdjęcie Taj Mahal, pomyślałem o słoniach i kliknąłem. Dałem sobie jednak kilka miesięcy na przygotowania. Wiedziałem już, że lecę, nie wiedziałem natomiast dokąd. Do Indii, wiadomo, a potem do Nepalu, no tak. Czyli? „Indie to nie jest kraj, taki zwykły, do odwiedzania. Indie to wyzwanie”. „Jest tam…dziwnie. Inaczej. Spodoba ci się”. „Ludzie będą się na ciebie gapić, bo jesteś biały. Nie dawaj pieniędzy żebrakom. I zawsze ściągaj buty kiedy wchodzisz do świątyni”.…

Czytaj dalej

Fandango Azja 2014

Fandango Azja 2014

Nie ma piękniejszego uczucia niż to, które towarzyszy spontanicznej podróży. Tak nagle, o, tak sobie – kupiłem bilet do Bombaju. Wylot 7 września. Wstępnie, poza Bollywood oczywiście, planuję odwiedzić New Delhi, Taj Mahal i Nepal – Annapurna i Mount Everest już drżą. A jak mnie jeszcze większa spontaniczność ogarnie to pojadę na wschód, do Tajlandii może… Śledźcie mnie na blogu i profilu na FB. Najaktywniejszym fanom przywiozę garść curry i smażone pająki.

Czytaj dalej