Islandia. Klątwa Gunvor.

Konik w stajni uwiązany, usnął jeździec u Gunvor w gościnie. Z otwartej w sercu rany krew po ostrzu miecza płynie, luli luli luli. Nie miał go w opiece Bóg, zginął jeździec u Gunvor w gościnie. Kości rzucone czartu na próg, krew po ostrzu miecza płynie, luli luli luli. Kolumkilli kocha się w krwi, krew się leje u Gunvor w gościnie, kto tam usnął na wieki już śpi. Strumieniem po dolinie krew płynie, luli luli luli… *   Na dalekiej północy,…

Czytaj dalej

Irlandia. Jak pogodziłem się z Fenrisem.

MUZYKA DO CZYTANIA: Eivor – Trollabundin Wszystko zaczęło się w roku 2010, gdy przez Polskę przelewała się potężna powódź. Trwały Juwenalia, a moje Opole zalewały strugi deszczu. Ochotnicy chodzili nad brzeg Odry by umacniać wały, studenci zamiast na zajęcia, chodzili wynosić książki z dolnych pięter uniwersyteckich bibliotek. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że cała ta heca to moja wina. Po raz kolejny przekleństwo objawiło się w roku 2011, gdy huragan Irene uderzył we wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Kataklizm przetrwałem w stosunkowo bezpiecznych…

Czytaj dalej