Europejskie przemyślenia.

CZARNOGÓRA.

„My nie potrzebujemy NATO, Unii Europejskiej ani Rosji. Nic nie chcemy. Mądry człowiek może rządzić się sam.” – zdenerwowany Jovan czubkiem buta rozgrzebywał ziemię pod stopami. Mężczyzna ma 34 lata, przeżył więc wszystkie wojny jakie dotknęły Bałkany i jego kraj – „Jezik mateczni. Tak to teraz nazywają. A to serbsko-chorwacki. Zmienili tę nazwę, żeby się odróżnić, a to przecież ten sam język”.

Dom Jovana

Dom Jovana

„Nie wierzę w żadne zmiany. Rządy się zmieniają, ale to wciąż ci sami ludzie. Niby raz rządzi jedna partia, potem inna. Ale oni się wszyscy dogadują – ‚teraz wy weźcie to, my weźmiemy tamto, a potem zamiana’. Tak jest, nie ma się co oszukiwać.”

„Zabronili posiadać broń. Policja przyszła kiedyś do mojego dziadka, który jest właścicielem tej ziemi. ‚masz broń?’ zapytali. ‚Mam’, odpowiedział. ‚To oddaj’. On wtedy wskazał na góry i powiedział ‚jest tam, zakopana, znajdźcie ją sobie’. Ta broń wciąż tam jest. Bo prędzej czy później będziemy musieli znów po nią sięgnąć”.

Ziemia dziadka Jovana

Ziemia dziadka Jovana

„Ale mnie to już nie interesuje.” – oczy czarnogórca rozbłysły na myśl o jego pasjach. – „ja kocham tylko konie i motory. Tylko gdy pędzisz na koniu galopem po wzgórzach, tylko wtedy możesz poczuć prawdziwą wolność”. Za to warto oddać życie.

FRANCJA.

Czerwone wino szybko uderza do głowy. Zwłaszcza to francuskie, pite w samym sercu Paryża. Siedzieliśmy w małej knajpce, na zewnątrz jesień kradła ostatnie ciepłe promienie słońca, a my rozmawialiśmy o polityce. „W amerykańskiej telewizji widziałem program o „zamkniętych strefach” w Paryżu. Jedna dzielnica zaznaczona była na czerwono. Zakaz wstępu, tam nie zapuszczaj się pod żadnym warunkiem. Paranoja! Ja robię tam zakupy, to bezpieczna okolica” – Hugo wyglądał przez okno i zamyślonym wzrokiem obejmował kamieniczki swojego ukochanego miasta. „Paranoja…”.

Paryż. Złoty Portret.

Paryż. Złoty Portret.

Uchodźcy i imigranci rozbili swoje namioty pod mostami i wiaduktami. Gdy przejeżdżamy obok jednego z takich miejsc zauważam grupy młodych paryżan, którzy w reklamówkach przynoszą pomoc. Ludzie potrzebują pomocy, więc powinniśmy im pomagać. Często słyszę opinie, że „sami sobie winni”, „po co w ogóle opuszczali domy”, „byli bezpieczni tam, skąd przybyli”. To wszystko prawda. Nie zmienia to faktu, że wyznacznikiem nas jako ludzi wciąż jest to czy pomagamy sobie wzajemnie. Po zamachach w Paryżu i Nicei Francja była mocno krytykowana za swoją politykę imigracyjną. Krytykowano kraj, gdy jego ofiary jeszcze liczono.

Spokojna uliczka

Spokojna uliczka

Francja zawsze pierwsza wprowadzała zmiany nie bojąc się konsekwencji. My w Polsce mamy łatwiej, kiedy u nas trwa „rewolucja” czy to polityczna czy kulturowa to mamy od kogo ją zgapiać. Francuzi zawsze wszystko robili jako pierwsi. I teraz również Francuzi jako pierwsi chcą stworzyć państwo całkowicie pozbawione religii, stoickie. Zdjęli krzyże ze szkół, zakazali burkini na plażach. I teraz cierpią za te decyzje. To kraj, który powinno się naśladować, a nie krytykować. Kraj, który powinno się wspierać, a nie atakować, bo jego sukcesy i porażki wyznaczą innym drogę, którą powinno się podążać.

Bar w dawnym dworcu

Bar w dawnym dworcu

Przechodziliśmy obok restauracji Petit Cambodge, w której 13 listopada 2015 w wyniku strzelaniny zginęły 4 osoby. Tego dnia przeprowadzono 7 ataków, w których łącznie zginęło 130 osób. Francja płakała, przerażony świat słał kondolencje. Petit Cambodge to mała restauracyjka w 10. dzielnicy, nie wyróżniała się niczym szczególnym. Aż do dnia, w którym Państwo Islamskie postanowiło przeprowadzić zamachy. Przechodząc obok Hugo zatrzymał nas na chwilę, powiedział co się tu wydarzyło. Podniosłem aparat, po chwili opuściłem go. Nie zrobiłem zdjęcia.

Ulice Paryża

Ulice Paryża

Nienawiść rodzi nienawiść. Państwo Islamskie powstało, bo od lat Bliski Wschód jest teatrem wojny. Reakcją na 9/11 były inwazje na Afganistan i Irak – to było 15 lat temu. Dzieci tamtego czasu wyrosły w przekonaniu, że Zachodni świat napadł ich, zbombardował, zniszczył i zostawił. Teraz jako dorośli wracają po zemstę. Prości ludzie pozbawieni dostępu do edukacji łatwo poddali się propagandzie nienawiści. Oddają jej swoje życie – dosłownie. Samobójczy atak na cywilów – czy próbowałeś kiedyś wyobrazić sobie co kieruje człowiekiem, dopuszczającym się takiego czynu? Jak ogromny musi być poziom nienawiści do europejczyków, do naszej kultury, by chcieć zabić w czystym akcie nienawiści i przy tym odebrać życie także sobie? I czy my powinniśmy odpowiadać tym samym?

Stolica Francji.

Stolica Francji.

Nasz świat dokonywał już eksterminacji kilkukrotnie. Podbój Ameryk, Holokaust, czystki etniczne i pogromy. A dziś wkraczamy w okres, kiedy to wszystko może się powtórzyć. „Wierzę w Unię Europejską” – powiedział mi raz Hugo – „mimo jej błędów. Ludzie powinni być zjednoczeni, tylko to sprawia, że jesteśmy silni”. „Wiem, że Unia popełnia błędy, wiem, że nie jest doskonała. Ale to najlepsze co w tym momencie mamy”.

 

HISZPANIA

La Mancha

La Mancha

Wybory w USA oglądałem na żywo w mieszkaniu Jorge w Madrycie. Wzrok całego świata skierowany był na Waszyngton. Wybór mniejszego zła – Hillary Clinton, która podejrzana była o przekazywanie tajnych informacji poprzez prywatny, nie kodowany mail czy Donald Trump, rasista i seksista, który przez lata unikał podatków, który uważa, że globalne ocieplenie to mit. Ciężki wybór. Mur powstałby tak czy inaczej, albo na granicy z Meksykiem albo gdzieś dalej na południe. Kilkadziesiąt lat temu mury burzyliśmy, dziś budujemy je na nowo.

Trump wygrywa mimo mniejszej ilości głosów. Świat jest w szoku. Dowiadujemy się, że w czasie wyborów na serwery rządowe USA miał miejsce rosyjski cyber-atak. Wierzyć w taką informację? Trump komentuje ją zdaniem „To doniesienia CIA, tej samej instytucji, która posądziła Husseina o posiadanie broni nuklearnej”. Dezinformacja – nowa, polityczna broń drugiej dekady XXI wieku. Nie ufamy już żadnym doniesieniom. Żadne media nie są obiektywne ani prawdomówne. Wszystko podzielone jest na lewo i prawo.

*

Consuegra

Consuegra

Falowaliśmy na łagodnych wzgórzach La Manchy. Javier i Andres wozili mnie po swoim regionie, bym mógł go sfotografować. Za kilka miesięcy miałem wrócić by przygotować wystawę zdjęć, „La Mancha okiem polskiego podróżnika”. Winorośla, wiatraki, spokój.

Jesteśmy z dala od świata. Nie docierają tutaj problemy imigracyjne ani łapy amerykańskiej demokracji. Wzgórza La Manchy nie są zainteresowane sprawami wielkiego świata. Tutaj żyje się ciężką pracą i dobrym jedzeniem. No i siestą, w końcu to Hiszpania.

BUDAPESZT

Budapeszt nocą

Budapeszt nocą

W Budapeszcie spotkałem się z Anderem, moim przyjacielem z Hiszpanii, który miesiąc wcześniej gościł mnie u siebie w La Manchy. Wylatywał stamtąd dokładnie tego samego dnia co my, więc dzień wcześniej spotkaliśmy się w jego hotelu na pożegnalnej imprezie. Był tam ze względu na swój start-up, miał spotkania z inwestorami, autorami innych start-upów, uczestniczył w europejskim projekcie wymiany myśli i umiejętności.

Dunaj

Dunaj

W międzynarodowym środowisku w centrum Budapesztu rozmawia się o polityce. Kanadyjka żartobliwie zaprasza do siebie Amerykanina. „Przyjedź” – mówi – „przeczekasz 4 lata i wrócisz”. Amerykanin nie może pogodzić się z wygraną miliardera. Jego krajem będzie rządził człowiek, który ten sam kraj oszukiwał przez dekady. W pewnym momencie pozwolił sobie jednak na komentarz pod adresem sytuacji wewnętrznej Polski. Nie pamiętam co powiedział, pamiętam jedynie, że mnie to zdenerwowało, nawet jeśli miał rację.

Kilka minut później, mój kuzyn skomentował to krótkim i dosadnym zdaniem: „On coś śmie mówić o Polsce? To jego tępy naród wybrał idiotę na prezydenta.”

POLSKA

Kilka tygodni po mojej wizycie w Paryżu Hugo i Anna-Laure przylecieli do Polski na krótki, przedświąteczny weekend. Oprowadziłem ich po moim Opolu, zabrałem też na jarmark świąteczny do Wrocławia. Gdy robili zakupy przy jednym ze stoisk, człowiek stojący za nimi w kolejce usłyszał obcy język i zagadał: „Skąd jesteście?” – sam okazał się być Niemcem. „Aaa! Z Francji! Paryż! Islamic-state!” zaśmiał im się w twarz. Po chwili dodał „You’re in Wrocław, this is Germany!”. Pozostawili go bez komentarza. Było to na 3 dni przed zamachem terrorystycznym w Berlinie.

Opole

Opole

Oto człowiek, który reprezentuje głos dzisiejszej Europy. Człowiek, którego do tego głosu dopuszczono, pozwolono mu wykrzykiwać swoje poglądy. Demon, którego obudzono w 2016 roku. I jest to człowiek, który dumnej, dzielnej i samotnie stojącej na froncie Francji śmieje się w twarz. Ale Francja stała tam, stoi i stać będzie, dopóki żyją w niej ludzie tacy jak Hugo i Anne-Laure – otwarte umysły o szerokich horyzontach, ludzie, którzy zamiast bombardować, chcą budować szkoły, zamiast wręczać dzieciom karabiny, uzbroją je w kredki i mazaki. Nienawiści nie da się zwalczyć nienawiścią. Da się ją zwalczyć jedynie edukacją.

CZECHY

Zeszliśmy z Mostu Karola i przez chwilę błąkaliśmy się by znaleźć Ścianę Lennona. Padało, było bardzo zimno, a ciężkie chmury nie zwiastowały poprawy pogody. Mimo tego pod ścianą akurat swoją sesję zdjęciową organizowała młoda para. Mimo niesprzyjających warunków wyglądali na zadowolonych. Dziewczyna musiała być straszliwie przemarznięta, ale wyglądała na szczęśliwą spoglądając w oczy swojego ukochanego. Podniosłem aparat, zrobiłem im jedno zdjęcie.

Miłość, jedność, wolność. Młoda para i John Lennon. To wszystko w jednym miejscu, w jednym kadrze, w jednej chwili.

All you need is love.

All you need is love

All you need is love

4 komentarze

  1. Agnieszka Dejneka

    Pomyślicie dlaczego ludzie decydują się opuścić jakąś tam strefę komfortu panującą od lat i decydują się głosować na PIS, za Brexit, wybrać Trumpa itd. Mają dość hipokryzji i ignorowania głosów że jednak coś gdzieś nie działa. Stąd ta rewolta. Tak zawsze będzie gdy jakakolwiek strona nie będzie szanowała obywateli. Najważniejsze to zachowanie złotego środka, a tego już brakuje w Europie od conajmniej 10 lat, w USA to nie wiem. Niestety takie wtedy wybory muszą paść. Może taki brexit czy Trump ruszy coś co nie dało sie ruszyć wcześniej. Byle takich wyborów było jak najmniej. Europa wyrosła na bazie chrześcijaństwa- czy się to komuś podoba czy nie. Trzeba szanować te wartości. Neoliberalizm do niczego nie prowadzi. Bierzmy też pod uwagę, że nasze poglądy nie muszą być tymi właściwymi w danym czasie. Nie zgodzę się z tym że Francja prowadziła w rewolucji wartości które są ważne. One wychodziły od ludzi z różnych krajów. Co z GB, Niemcami, Polską (sprzed wieków), Czechy czy Włochy. Podpatrujmy tzw. zachód gdzie warto ale tam dużo błędów też sie popełnia. Uczmy się na nich. Jakiś establishment rządzi światem i nie dajmy się zwariować. Media w różnych krajach są manipulacyjne i niestety opiniotwórcze. Nie warto tego słuchać. Takie bbc pisze o Polsce bzdury. W Polsce muszą być robione czystki z nieprawości które przez dziesiątki lat narosły. Ale w końcu PIS musi odejść, mam nadzieję że szybko pojawią się ludzi prawi i kochający moralność w życiu swoim i ojczystym i oni będą służyć obywatelom.

    • patrykszymanski

      Dziękuję za obszerny komentarz! Nie twierdzę, że tylko Francja przeprowadzała rewolucje, ale to kraj, który słynie z tych kulturowych. Właśnie na jego sukcesach i błędach najłatwiej jest się uczyć. Łatwo jest Francję skrytykować za takie czy inne decyzje polityczne, ale podejmują je nie boją się konsekwencji i dzięki temu my wiemy, jak takie decyzje mogą się skończyć. Nie do końca zgodzę się też ze zdaniem, że „nasze poglądy nie muszą być tymi właściwymi w danym czasie”. Chyba, że źle to zdanie rozumiem. Dobro, przyzwoitość, moralność – to wartości ponadczasowe, nie zmieniają się niezależnie od tego, kto rządzi. Cieszę się, że artykuł się spodobał :)

  2. Witaj,
    Prowadzę bloga, ale tylko o moich podróżach, bo tak jak Ty unikam polityki, ostatnio to już nawet boję się jej…
    Ten wpis podoba mi się bardzo, bo to nie są propagandowe hasła, pokazałeś to co mówią zwykli, przeciętni ludzie. Może jest ich za mało, aby przebił się głos rozsądku, ale ważne że są.
    No i jesteś z Opola, z mojego miasta… Życzę powodzenia w dalszym odkrywaniu neutralnych prawd świata <3

    • patrykszymanski

      Bardzo miło mi słyszeć to wszystko. Cieszę się, że w tekście widać to, że zachowuję neutralność, właśnie taki był jego cel. Opole jest piękne i kwitnie, zapraszam! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *