Dzień Pamięci

Ostatni poniedziałek maja. Dzień poświęcony pamięci kobiet i mężczyzn, którzy polegli służąc w Armii Stanów Zjednoczonych. Początkowo uchwalony jako Decoration Day upamiętniał tych, którzy polegli w Wojnie Secesyjnej, swoje znaczenie zmienił po Pierwszej Wojnie Światowej.

Cmentarz w Orson

Cmentarz w Orson

W miejscowości Orson w północno-wschodniej Pensylwanii, przy błotnistej Clark Road, mieści się mały, położony na malowniczym pagórku cmentarz. Nagrobki pamiętające czasy, gdy państwo amerykańskie nie liczyło sobie nawet stulecia opowiadają historię tego miejsca.

Rankiem, 27-ego maja, cmentarz odwiedziła garstka sędziwych weteranów, którzy zjawili się tu by oddać hołd towarzyszom broni. Tym, którzy nie mieli szczęścia wrócić do ojczyzny, by spędzić życie przy rodzinie, którzy zapłacili najwyższą cenę za wolność i niepodległość swojego narodu. Kilka salw honorowych, kwiaty i flagi. Cóż więcej można zrobić dla zmarłych bohaterów poza czczeniem ich pamięci?

Grób Żołnierza II WŚ

Grób Żołnierza II WŚ

Dzień Pamięci okazał się dobrą okazją do przybliżenia Jankesom bolesnej historii Polski. Zaprzyjaźniony Amerykanin z zainteresowaniem słuchał, gdy wspominałem mu o rotmistrzu Pileckim, o generale Fieldorfie, o tym, że Polacy swoich największych bohaterów wygnali lub wymordowali. Nie dowierzał. Dumnie wspominałem, że mój dziadek pomagał partyzantom oraz, że jego brat za partyzantkę został osadzony w Auschwitz, by później zginąć w dniu wyzwalania Buchenwaldu. My również mamy swoich bohaterów. Nasza historia, podobnie jak Amerykańska, to historia walki o równość, wolność, niepodległość. Te wartości są nam bliskie, te wartości nas łączą. Z tą różnicą jedynie, że nasz kraj wycierpiał za nie znacznie więcej.

Popołudniu, przechadzając się pomiędzy nagrobkami, rozmyślałem o tym, w jaki sposób Amerykanie traktują swoją własną historię. Znają swoich przodków, wiedzą skąd pochodzą. My nie wiemy nic o swoich korzeniach powyżej trzeciego pokolenia wstecz.

Żołnierz Unii

Żołnierz Unii

Odwróciłem się, by zrobić kilka ostatnich zdjęć i nad jednym z grobowców ujrzałem… żołnierza Unii. Zjawa? Z szeroko otwartymi oczyma podszedłem się przywitać. Zapytałem czy mogę zrobić kilka zdjęć. Amerykanin przystał na to z szerokim uśmiechem. Brian Swartz. Odwiedził grób swoich krewnych – wujków, ciotek oraz prapradziadka, który służył jako osobisty strażnik samego Abrahama Lincolna. Brian, by uczcić pamięć swojego przodka, w Dzień Pamięci przywdziewa mundur i odwiedza jego grób, chociaż musi do tego pokonać jakieś 50 mil. Amerykanie mają ogromny szacunek do własnej historii.

Cmentarz w Orson

Cmentarz w Orson

Cmentarz w Orson

Cmentarz w Orson

Cmentarz w Orson

Cmentarz w Orson

Stary nagrobek

Stary nagrobek

Grób żołnierza

Grób żołnierza

Stary nagrobek

Stary nagrobek

Cmentarz w Orson

Cmentarz w Orson

Brian Swiartz

Brian Swartz

Grobowiec Swartza

Grobowiec Swartza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *